[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Moje impresje łyżwiarskie
W ubiegły poniedziałek oddałem łyżwy do ostrzenia w serwisie Go Sport w Galerii Mokotów. Wieczorem udałem się z nimi na Stegny. Z trudem pokonałem pełne okrążenie, po czym poleciałem na plecy. Następnych kilkunastu minut nie pamiętam. Obudziłem się w nieznanym mi pomieszczeniu otoczony obcymi ludźmi, którzy zadawali mi pytania. A kolejne trzy noce spędziłem w łóżku szpitalnym. Warszawiacy, zostaliście formalnie ostrzeżeni.
19 grudnia 2010, 09:39:04 8 komentarzy
