[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Nie jestem leniem!
To nie jest wcale tak, że jestem leniem. Jest wręcz przeciwnie. Ja bardzo lubię mieć cały czas coś do roboty. I to właśnie dlatego wszystko zostawiam sobie na ostatnią chwilę, żeby nawet wtedy mieć coś do roboty. A że czasami już z czymś się nie wyrobię.... cóż, nikt nie jest doskonały.01 listopada 2004, 11:39:51
Komentarze
bazyl, 01 listopada 2004, 11:48:29Ja za to jestem śmierdzącym leniem tak straszliwie, że zawsze wszystko robię na ostatnią chwilę, a do tego żałuję, że doba ma tylko 24h :)
Andrzej, 17 listopada 2004, 15:08:58No. A ja jestem leniem-pracoholikiem. Myślałem wcześniej że to oksymoron, ale tak właśnie jest.
No wiesz... przy tym kursie dolara trzeba więcej pracować, żeby móc być leniem ;] Ale ja też mam poważne obawy, że będą mnie w pracy wyzyskiwać.