[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Zamieszki...
Wczoraj, przy okazji sprzyjającej pogody, wybraliśmy się na kolejną wyprawę. No i mieliśmy "szczęście" trafić na zamieszki. Dziwne to było uczucie, kiedy szliśmy ulicą i spostrzegliśmy, że na wprost tłum ludzi odwraca się i zaczyna biec w naszą stronę. Potem już cały czas miałem wrażenie, że z którejś z ulic wytoczy się tłum biegnących na nas ludzi. I kto by się spodziewał czegoś takiego w mieścinie niewiele większej od Gniezna.02 maja 2005, 14:28:15