[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Rumunia
Nareszcie miałem chwilkę czasu, żeby przygotować coś o naszej małej wyprawie, która odbyła się już dosyć dawno temu. I tak zacząć trzeba od tego, że stworzyłem trasę naszego przejazdu. Każdy dzień został zaznaczony innym kolorem, żeby ktoś nie pomyślał, że to jednego dnia całą trasę zrobiliśmy.
Natomiast osobno powstała galeria zdjęć z naszej podróży.
Ale najważniejszy jest wniosek z całej podróży. A wniosek jest tylko jeden: w żadnym wypadku nie jedźcie do Rumunii!
- Rumunia to brzydki kraj. Góry są oczywiście piękne, ale równie piękne są w Polsce, na Słowacji itd. Jedyną prawdziwą atrakcją turystyczną jest zamek Pelesz i od razu dodam, że to nie jest zamek Drakuli.
- Na (ponoć) najpiękniejszej plaży w miejscowości Mamaia były tysiące turystów. Piasek był brudny, a sama miejscowość jest po prostu brzydka (jak cała reszta kraju).
- W Rumunii wcale nie jest taniej niż w Polsce. Ceny są dokładnie takie same, więc jeśli ktoś się nastawia na tanie wczasy, to jest w dużym błędzie.
- Gdyby ktoś mimo wszystko wybierał się do Rumunii, to broń Boże do Bukaresztu. To miasto jest szczytem szkaradztwa i ohydy - całe zbudowane z betonowych klocków. Nasza rumuńska koleżanka była zdziwiona, że w ogóle chcemy tam pojechać.
Natomiast polecamy wszystkim Pragę i Budapeszt - prawdziwe perełki.
16 października 2005, 21:58:51
Komentarze
sharnik, 17 października 2005, 01:11:14Pozwolę sobie nie zgodzić się w paru punktach:
> Rumunia to brzydki kraj
Brzydsza niż Polska nie jest. Miasta bardziej podupadłe, zgodzę się, ale reszta kraju taka sama.
> Góry są oczywiście piękne, ale równie piękne są w Polsce
Rzeczywiście, piękne podobnie. Tyle, że w rumuńskich górach nie masz tylu ludzi. Można wędrować 3 dni natykając się jedynie na pasterzy. Okazu "bieszczadzkiego turysty" nie widziałem ani jednego - może dlatego, że byłem głównie w Fogaraszach.
> Jedyną prawdziwą atrakcją turystyczną jest zamek Pelesz i od razu dodam, że to nie jest zamek Drakuli.
Pałac w Sinaii widział? Jak nie, to nie widział najładniejszej atrakcji w Rumunii.
> W Rumunii wcale nie jest taniej niż w Polsce.
Jest taniej. Część artykułów oczywiście jest w takiej samej cenie, nie spotkałem się żeby coś było tam droższe niż u nas, a tańsze są na pewno obiady w restauracjach (porównując restauracje tej samej klasy), lody na ulicy, kolej, nocleg miałem płatny jeden - niby agriturystyka, cena podobnie jak w Polsce, tylko standard niepomiernie wyższy, telewizor w pokoju, kablówka, stan łazienki...
Może w Bukareszcie i nad morzem jest drożej, tam nie byłem. Ale cała Transylwania jest wyraźnie tańsza.
W kwestii brzydoty - to oczywiscie subiektywna opinia. Nam sie wydala brzydsza niz Polska, wlasnie przez to ogolne zaniedbanie i totalna ruine. Ja do wielkich patriotek nie naleze, ale wydaje mi sie, ze jednak az tak zle u nas nie jest.
Po gorach nie chodzilismy, wiec trudno nam sie na ten temat wypowiedziec.
Zamek w Pelesz znajduje sie w Sinai(i?), vide link. Zgoda, ze jest to zdecydowanie najladniejsze miejsce w kraju.
W restauracjach sie nie stolowalismy, ino w Maku, gdzie ceny sa porownywalne. Znalazlam pare drozszych kosmetykow, zas kolej - owszem, tansza, ale Bogu niech beda dzieki, ze nie musielismy sie nia przemieszczac. Nocleg nad morzem tez mielismy rewelacyjny i rowniez niedrogi, to akurat prawda. Ale wiesz, ogolnie rzecz biorac, odnieslismy (subiektywne ;) wrazenie, ze jest drogo jak na taki biedny kraj..
i taksowki sa tansze, wlasnie w bukareszcie ;-)
BTW, gdzie/czym/jak stworzyles mape wycieczki?
Taksówki są rzeczywiście tańsze i nie tylko w Bukareszcie.
Mapę robiłem tym:
http://www.google.com/apis/maps/
Sądząc po profilu waszych podróży Rumunia rzeczywiście nie wydaje się dobrym trafem - miasta są generalnie brzydkie i pełne komunistycznych molochów. Jednak podczas mojej tegorocznej wyprawy poruszałem się głównie po wioskach i górskich drogach, gdzie Rumunia wygląda całkiem ciekawie, a w każdym razie inaczej niż to z czym się można spotkać w Polsce.
Z atrakcji bardzo podobał mi się m.in. zamek w Hunedoarze (http://www.ici.ro/romania/en/turism/hd_huniarzi.html)
i Braszów, ale przewodnik był gruby od różnych fajnych miejsc. Ale cóż, ja nie lubię zwiedzać miast i takie w których jest kilka ale klimatycznych zabytków mi starcza aż naddto.
Większość produktów kosztuje tyle co u nas, zgadzam się. Usługi jednak są przeważnie tańsze. W sumie to mi tam całkowicie odpowiadało, bo w porównaniu z Norwegią i Szwajcarią to był raj cenowy.
W Bukareszcie nie byłem i widzę, że słusznie... Generalnie zaś dodałbym, że drogi są beznadziejne a kierowcy szaleni (i trąbią ile wlezie, nie tylko na rowerzystów)
Co do gór, to jest ich tam dużo i są absolutnie niezagospodarowane turystycznie (tam gdzie u nas budują zakopiańskie autostrady na Kasprowy, w Rumunii można zaznać niezmąconej dziczy). Myślę, że kraj ma ogromną perspektywę rozwoju, jest na etapie powiedzmy Polski z 1991 roku i bardzo wiele do zaoferowania.
Kiedyś się tam jeszcze wybiorę, ale raczej nie w ciągu najbliższych 5-10 lat.
No ja zdecydowanie nie rekomenduję wybierania się do Rumunii samochodem, ponieważ tam bardzo jest łatwo stracić życie na drodze. Kierowcy jeżdżą jak szaleni (nie tylko miejscowi - obcokrajowcy się do tego stylu dostosowują), drogi są w fatalnym stanie (gorszym, niż w Polsce), a przy drogach nie ma słupków odblaskowych, co praktycznie uniemożliwia podróżowanie po zmroku. 800km z Timiszoary do Konstancy jechaliśmy przez 14 godzin pomimo że zostaliśmy zatrzymani przez policję za przekroczenie dozwolonej prędkości. Najgroźniejszym zaś momentem był ten, kiedy TIR jadący z naprzeciwka zjechał na mój pas żeby wyprzedzić wóz konny na tak zwanej "obwodnicy" Bukaresztu.
alex, 29 stycznia 2008, 14:34:46wybieram sie na wekeend do bukaresztu myslalam ze zrobie wieksze zakupy ale skoro ceny sa jak u nas to…obejrze miasto
Olek, 15 lutego 2008, 17:44:02Jak mozna napisac, ze Rumunia jest brzydka?!. To oczywiscie tylko bardzo subiektywna uwaga, ktorej nie bede dalej komentowac. Kazdy moze zobaczyc i ocenic sam! Wybrac sie tam warto, tylko tyle powiem i to wlasnie wlasnym samochodem, zwlaszcza jesli chce sie cos zobaczyc, blisko jest z Polski. Nie mozna pisac ze lepiej nie jechac wlasnym autem i odradzac to innym tylko dlatego, ze sami nie umiemy dobrze prowadzic!.... To samo jest z krytyka Rumunii, niech kazdy sprawdzi sie sam. Pozdrowienia.
Tandem, 05 września 2008, 17:03:38„Rumunia to brzydki kraj”- Kompletnej bzdury i ignorancji nie widzielismy od dawna. Tak na marginesie bylismy tez w Szwajcari i innych krajach ktore kojarza sie z „piekne” i na tym ich podobienstwo z tym przymiotnikiem sie koncza – opinia i tyle. Rumunia jest przepiekna Bulgaria tak samo, to kraje ktore maja wszystko od morza po gory….Tam krajobraz zmienia sie jak w kalejdoskopie. Bez dalszego komentarza. Nie warto.