[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Co znaczy oszwabić?
Wynająłem mieszkanie. Jeszcze się nie przeprowadziłem, ale już żałuję. W trakcie pierwszego zwiedzania, pani z firmy R&M Immobilien uprzedziła nas, że mieszkanie nie zostało posprzątane i generealnie może być w nieładzie. Rzeczywiście było, ale pani obiecała nam, że wszystko zostanie posprzątane i wyczyszczone... w piątek odebrałem klucze... w mieszkaniu nic się nie zmieniło. Brudne ściany i podłogi, brudna pościel w sypialni, zepsute żaluzje, wyrwane ze ściany gniazdko, a nawet chyba grzyb na ścianie. Wszystko to można obejrzeć w mojej krótkiej dokumentacji braków. A od poniedziałku będę musiał z nimi walczyć, bo przecież w takim chlewie żyć się nie da.26 lutego 2006, 18:56:10
Komentarze
jakbyś nigdy w akademiku nie mieszkał :D
Tylko, że to nie jest akademik, a ja nie jestem już studentem.
q, 27 lutego 2006, 17:34:54Alez jestes :P A co do akademika, to nie wiem, czy moj pokoj w SB nie byl jednak w lepszym stanie.. No, dobra, nie byl, ale kosztowal mnie 3.6x mniej, a poza tym nie byl *mieszkaniem* dla dwoch osob. No, dobra, byl.. ;) W kazdym razie, antyreklama jak najbardziej wskazana, bo czuje sie niezle zrobiona w.. eee.. nabita w butelke.