[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Profesjonalizm
Kiedyś miałem okazję korzystać z czajnika... nie pamiętam jakiej produkcji. Czajnik (jak na poniższym zdjęciu) miał włącznik, który "przechodził" przez rączkę.
Od góry się go włączało, a od dołu wyłączało. Na przycisku od góry wytłoczona była maleńka jedynka i któregoś dnia postanowiłem sprawdzić, czy od spodu jest zero - było. Drobiazg, nie? Tylko, że życie składa się z drobiazgów... przynajmniej dla mnie.
Natomiast kilka dni temu dziewczyna pokazała mi opakowanie od swojej maszynki do golenia o wdzięcznej nazwie "Gillette Blue II Excel for Women". Na opakowaniu maszynek dla kobiet znajduje się wielce zachęcający tekst: "Dopasowuje się do kształtu twarzy". Tak renomowanej firmie nie wypada chyba tego typu wpadka... szczególnie, że maszynka została wyprodukowana w Polsce.
25 czerwca 2006, 20:33:48 1 komentarz