Skip to: Site menu | Main content

Autor

Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.

Na informatykach kształci się bezrobotnych

Stare

Mój ojciec zwykł był mawiać, że jako wykładowca na pedagogice zajmuje się kształceniem przyszłych bezrobotnych. Odkąd przepytuję wszystkich naszych kandydatów do pracy zaczynam odnosić wrażenie, że to właśnie na informatykach kształci się ludzi, którzy będą masowo zasilać urzędy pracy. A to dlatego, że absolwenci informatyk nie potrafią programować. Przychodzą do nas ludzie po skończonych studiach informatycznych, którzy nie potrafią złożyć prostej pętli. Oczywiście nie wykluczam, że ludzie ci znajdą pracę gdzie indziej, ale nie wierzę, że u jakiegoś producenta oprogramowania.

A problem (jak mi się wydaje) wynika z tego, że próbuje się wmówić ludziom, że budowanie programu niczym się nie różni od budowania domu. To znaczy - jest sobie architekt, który rysuje sobie domek w eleganckim narzędziu i zbiera za to kupę kasy, a potem proste robole zakasają rękawy i poukładają cegły, jak pan architekt to sobie wyobraził... i zrobią to za grosze.

Oczywiście tak również powinna wyglądać produkcja oprogramowania... ale nie wygląda. Osób znających UML jest znacznie więcej, niż osób umiejących programować. Tylko na co komu umiejętność tworzenia obrazków, jeśli nie wie co te obrazki naprawdę oznaczają?

10 lipca 2006, 18:24:12

Komentarze

Tarnum, 10 lipca 2006, 18:52:11

Tacy ludzie zawsze mogą też zostać nauczycielami informatyki w podstawówce lub gimnazjum... A potem dziwne że ludzie się uczą obsługi painta T_T

mmm, 10 lipca 2006, 18:52:17

Nie jest to narzekanie typu: "chciałem dać 800zł na rękę miesięcznie, ale on okazał się złym programistą!"? ;]

ronin, 10 lipca 2006, 19:01:20

A ludzie to z jakiej uczelni? I jaka firma? Bo może to problem firmy, że nie potrafi przyciagnać pracowników.

A swoja srogą troche chyba masz racji. Sam u siebie musiałem pomagać ludziom bo w Visual Studio zmienił się Startup Project.

rzyjontko, 10 lipca 2006, 19:05:04

mmm: Nie wolno mi się wypowiadać na temat zarobków, ale mogę napisać, że jako Aktiengesellschaft płacimy pracownikom obowiązującą w BRD walutą - eurami.

ronin: Ludzie z różnych uczelni, choć lwia część z Technische Universität Dresden. A firma... znajdziecie - zatrudnia ponad 2000 ludzi na całym świecie.

owczi, 10 lipca 2006, 19:11:01

Dobry informatyk umiejący programować, czy też w ogóle dobry w swojej specjalności, nie łazi z dyplomem po firmach po skończeniu studiów, bo od połowy studiów ma stałą pracę albo własny interes. A ciągle pokutujące wśród młodych ludzi niemanie że "Studia nauczą ich tego i owego i zrobią z nich informatyków" niestety nie zmienia się. Mam na roku całą brygadę takich ludzi - dostają od rodziców na styk kasy na opłacenie stancji i picie piwa, i pracują w pętli: idziemy na uczelnię, po powrocie sprawdzamy czy kumple już nam napisali projekt, w międzyczasie kontrolujemy czy ściągnęła się już dzisiejsza dawka pornoli, pijemy piwo, idziemy spać, idziemy na uczelnię... Smutny natomiast jest fakt, że jakimś mistycznym sposobem takie osoby nierzadko lądują na zdumiewająco dobrych posadach, i trzymają w firmach stan obsługi informatycznej na kulejącym poziomie z czasów świetności Windows 95 i używania dyskietek jako uniwersalnego nośnika nierzadko zastępującego sieć w firmie. Może piszę cynicznie i przesadzam, ale znam takie przypadki.

owczi, 10 lipca 2006, 19:14:58

Kontynuując wątek - dlaczego firma zatrudnia czasem naprawdę cienkich ludzi - jest to sprzężenie zwrotne - są firmy które nigdy nie doświadczyły wysokiego poziomu obsługi informatycznej. Nawet firmy informatyczne.

ronin, 10 lipca 2006, 19:24:11

@rzyjontko
Napastników mają z Polski. Może programistów też trzeba:)

rzyjontko, 10 lipca 2006, 19:45:35

owczi: Co do tego, że dobrych programistów trzeba szukać wśród studentów, to firma już wie i zatrudnia nawet ludzi z pierwszych lat studiów, wychodząc z założenia, że jeśli przychodzi do nas absolwent informatyki, to znaczy że coś z nim jest nie tak.

Anonim, 10 lipca 2006, 20:17:51

smutne, ale patrzac po moim roku, duza czesc ludzi nie zna ani UML ani _PODSTWAW_ programowania....

mmm, 10 lipca 2006, 20:25:28

rzyjontko: Konkretna liczba ani waluta mnie nie interesuję, chodzi o to, że przychodzą tacy ludzie jak firma chce im zapłacić. Jeżeli piszesz o studentach to domyślam się kogo firma może poszukiwać. Stąd mój komentarz, zamiast narzekać i czekać na cud może warto podnieść poprzeczkę i dorzucić kasy.

ja, 10 lipca 2006, 20:26:48

i z tym sie calkowicie zgadzam!

rzyjontko, 10 lipca 2006, 20:32:21

mmm: Ja na strategię personalną firmy wpływu nie mam. Nie mnie oceniać, czy jest dobra, czy zła. Dla firmy najważniejsze jest to, że jest ona ekonomicznie uzasadniona.

mmm, 10 lipca 2006, 20:36:16

Czyli mamy się solidaryzować w bólu. ;)

rzyjontko, 10 lipca 2006, 20:37:18

Ja na pracę nie narzekam. Raczej na uczelnie.

Yano, 10 lipca 2006, 21:36:55

Na uczelnię nie ma co narzekać - kumpel po politechnice kroi grubą kasę i jeździ po świecie a inny gość z tej samej uczelni nie potrafił powiedzieć co ma mieć wpisane w zeszyt po "odbyciu" praktyk.
Przyjęło się, że informatykiem może zostać każdy, kto potrafi włączyć komputer. Niestety tacy quasi-magistrzy zamiast targać kartony w jakimś magazynie nader często mają wygodną posadkę u "kuzyna teścia ciotki szwagra".

m@mesign, 10 lipca 2006, 21:49:17

Chciałem tylko zauważyć, że opisany schemat pracy architekta jest mocno przekłamany. Nie chodzi mi o to, że architekci układają cegły, ale o to, że ich praca wcale nie wygląda tak "elegancko" jakby się wydawało no i nie ma za to takich kokosów... Ale ciekawe, że taki obraz funkcjonuje... ...mam cichą nadzieję, że kiedyś tak będzie :>. Pozdrawiam !

lku, 11 lipca 2006, 16:11:22

A czy potrafia skorzystac z tego UMLa w wlasciwy sposob? Dales im cos do zaprojektowania? Jesli nie to sprobuj, w ten sposob tez idzie sie duzo dowiedziec o kandydacie. Duzo osob potrafi stworzyc jakies rysuneczki, ale istotne jest aby stworzyc je dobrze!
To ja moze sie dolacze do narzekania i powiem ze informatycy nie potrafia korzystac efektywnie z rysuneczkow;)

Treść komentarza można formatować zgodnie ze składnią Textile.
Odpowiedzi śledzić można przy pomocy RSS RSS .