[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Kogel Mogel
Jako, że zostałem w domu sam, a pojutrze wyjeżdżam z domu na 2 tygodnie, to staram się wykorzystać pozostawione w lodówce resztki jedzenia, w tym jajka. Tak więc, przy pomocy poniżej zaprezentowanego cudu techniki, utarłem sobie żółtka z cukrem na kogel mogel.
Ładny mikserek? Pan dizajner chciał być nowoczesny i zaprojektował go w takich ślicznych, opływowych kształtach.... ale pan dizajner chyba nigdy wcześniej nie miał do czynienia z mikserami, bo nie wpadł na to, że mikser trzeba jakoś odstawić. Eh...
09 września 2006, 18:21:20
Komentarze
q, 09 września 2006, 19:40:00Przyznaj sie lepiej, ze znowu w domu nie bylo nic slodkiego i zostales przyparty do muru ;)
Przyznaję.
Bo on ma tylko ładnie wyglądać, żeby był kupiony... Niestety Zelmer to nie jest...
markoll, 09 września 2006, 20:35:16Kogel mogel? Pamietam jak Babcia z 10 lat temu to robila. ^^
mmazur, 09 września 2006, 21:08:54To jest tasiemiec, a to jest twój nowy żywiciel. Przywitaj się z panem :)
Tasiemiec? Z jajka? Żebyś mnie salmonellą postraszył, to bym zrozumiał...
mmazur, 09 września 2006, 21:17:26Taki miałem zamiar, ale starość nie radość, robaki mózg wyżarły i w ogóle sodoma i gomora.
q, 10 września 2006, 00:43:04@lemiel: rodzice mi najtanszy kupili, cobym miala co we wianie wniesc ;)
@q: hihi, moi też taki mają.
