[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)Autor
Chłopak z Bałut (Dołów), po uniwerku i stypendium. Wiecznie zestresowane, przemądrzałe bezguście. Więcej na stronie domowej.
Praca dyplomowa w LaTeX-u (po polsku)
Na zakończenie studiów podyplomowych (o których może jeszcze kiedyś napiszę) musiałem przedłożyć pracę pisemną. Więc, w ramach kontynuowania szerszej tradycji, po raz kolejny podzielę się paczką z pełną zawartością.
Co w niej znajdziecie?
- W mojej pierwszej pracy nie dopilnowałem tego, żeby szersze były prawe marginesy stron parzystych i lewe nieparzystych. Po wydrukowaniu i spięciu ciężko się to czytało. W drugiej pracy zrezygnowałem z twoside, ale tym razem dopiąłem swego - kluczowe okazało się dopilnowanie, żeby każdy nowy sposób numeracji rozpoczynał się na nieparzystej stronie.
- Kropki po numerach sekcji (choć to już opisywałem).
- Polski styl formatowania wpisów bibliograficznych przygotowany za pomocą custom-bib. Jak komuś moja konfiguracja odpowiada, to wystarczy skopiować plik carh.bst jako swój własny *.bst i tyle. A jak nie, to w podkatalogu custom-bib jest plik README opisujący jak postępować.
- Dokument wymaga zainstalowanego (genialnego!) pakietu pgf.
Co do samej treści - trochę mi wstyd, że tyle bullshitu musiałem wyprodukować. Na swoją obronę mam fakt, że spora część tego dokumentu powstała w jeden weekend, krótko przed ostatecznym terminem składania prac (stąd również błędy językowe). Natomiast w samą koncepcję wierzę i jeśli ktoś chciałby się ze mną podzielić swoimi krytycznymi uwagami, to chętnie podyskutuję.
27 czerwca 2009, 15:43:07
Komentarze
a nie w "LaTeX'ie" ?
@pecet: Nie. A właściwie powinno być „w LaTeX-u”.
@pecet: W lateksie to zazwyczaj chodzą panie z biczami :) Wymowa słowa LaTeX - latech - sugeruje formę miejscownika latechu.
Dobra, nie znam się, zawsze myślałem że latex i LaTeX się tak samo czyta...
pecet: Nie, sprawdź w Wikipedii, jak się to czyta. ;-)
LaTeX (czyt. latech)
LaTeX-a (latecha)
LaTeX-u (latechu)
To czemu nie piszą Latech tylko Latex? Bez sensu, nigdy nie zrozumiem dziwnej pisowni...
Szymon, 27 czerwca 2009, 15:53:42google kierują mnie w rejony niekąputerowe, aczkolwiek interesujące.
@rzyjonkto, właśnie tak mi się kojarzy..
@rzyjontko, sorry za błąd w nicku..
http://en.wikipedia.org/wiki/LaTeX#Pronouncing_and_writing_.22LaTeX.22
Co się z tą młodzieżą dzieje — łaciny nie znają, greki nie znają, a w głowach im tylko lateksy…
Pecet, młodzieżo Ty! Do szkoły;)
mmazur, 27 czerwca 2009, 16:33:42Chodzi mi po głowie jakieś hasło reklamowe typu "LaTeX -- rekurencja w tradycji".
Szymon, 27 czerwca 2009, 16:37:34Mruwek, sam jesteś młodzież :F rzyja chętnie poczytam, pamiętam że jego kod w C mi się podobał.. ;
to mi przypomina o konieczności pisania inżynierki...eee...
@rzyjontko: Popieram pomysł pisania prac w LaTeX-u i publikowania ich w Internecie! :] Przydałaby się jeszcze informacja dot. tego, w jaki sposób można taką pracę wykorzystać i czy w ogóle można.
@Mariusz: copywriterem to ja raczej nigdy nie będę, ale może powinniśmy spróbować uderzyć w perspektywiczny target mężczyzn 17-25 hasłem "LaTeX - bezpieczna przyjemność pi...sania"?
Co przywodzi mnie do odpowiedzi dla Szymona, że chciałbym kiedyś tak umieć posługiwać się mową ojczystą, jak C :) Szczególnie w zakresie interpunkcji.
@Zal: Nie zamierzam nikogo ścigać za wykorzystanie mojej pracy (za uczelnię nie ręczę), ale można mi zrobić przyjemność podpisując wszelkie cytaty moim imieniem i nazwiskiem.
cauchy, 05 lipca 2009, 10:31:04Witam, jestem pod wrażeniem, myślę, że nie raz skorzystam z tego dokumentu jako wzoru dla kilku kruczków :) Mała uwaga... pierwsze strony rozdziałów nie powinny być numerowane, podobnie jak spisy treści.
Chciało Ci się zrobić wersję i w docu? :D To był jakiś wymóg ze strony uczelni?
pozdrawiam
cauchy
@cauchy: Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia jak zmienić styl nagłówków tylko dla pierwszych stron rozdziałów.
Co się zaś tyczy wersji w docu, to została ona stworzona przy pomocy latex2rtf i OpenOffice'a. Promotor życzył sobie przesyłania mu dokumentów w Wordzie, żeby mógł nanosić komentarze.
benitecs, 30 stycznia 2010, 20:01:00szkoda, że nie znałem LaTeX pisząc mą magisterkę...
...dzięki blogowi mam szansę naprawić ten błąd
hehe