[Jacek Śliwerski]
(rzyjontko)[Sejm] Frekwencja
Ten wpis to (mam nadzieję) zaledwie początek całej serii. Więc tytułem krótkiego wprowadzenia: ze strony internetowej Sejmu RP ściągnąłem sobie listy głosowań wraz z wynikami. W bazie danych mam zapisane wszystkie głosowania od 1997 roku aż do ostatniego posiedzenia z 25 czerwca br. O tym, jak to zrobiłem, na pewno jeszcze napiszę. Tabelka z podstawowymi danymi dotyczącymi mojej bazy znajduje się na samym końcu wpisu.
Na powyższym wykresie zebrałem liczbę głosowań w rozbiciu na liczbę nieobecnych posłów. Spośród 33,995 analizowanych głosowań, ani jedno nie odbyło się przy stuprocentowej frekwencji! Na przestrzeni trzynastu lat, ani razu nie zdarzyło się tak, aby na sali obecni byli wszyscy zaprzysiężeni posłowie. Niektórzy nie dotarli na tak prestiżowe (jak mi się wydawało) pierwsze głosowanie każdej kadencji poświęcone wyborowi Marszałka:
- W 1997 zabrakło dwóch osób z AWS, ośmiu z SLD i Tadeusza Mazowieckiego z UW.
- W 2001 nie pojawiła się jedna posłanka PiS i cztery osoby reprezentujące LPR (w tym Jan Olszewski).
- W 2005 w wyborze Marszałka nie uczestniczył jeden poseł PO, jedna posłanka Samoobrony oraz Jacek Kurski.
- W 2007 głosowanie opuścił jeden poseł PSL, troje posłów PiS i troje PO (w tym Radek Sikorski).
Nie chciałbym popadać w jakąś przesadę. Rozumiem, że nie wszystko rozstrzyga się w głosowaniach, rozumiem że większość posłów pochodzi spoza Warszawy i chce też spędzać czas z rodzinami oraz spotykać się ze swoimi wyborcami. Ale z wykresu łatwo można wyczytać, że:
- Osiemdziesiąt procent głosowań odbywa się przy co najmniej 40 nieobecnych posłach! Dla porównania: w obecnej kadencji sejmu mamy 35 posłów PSL i 43 Lewicy (w tym 35 członków SLD).
- Prawie co dziesiąte głosowanie odbywa się przy co najmniej stu nieobecnych!
Były takie głosowania, w których udział wzięła tylko garstka posłów:
- W głosowaniu nad sprawozdaniem KRRiTV w 1999 roku udział wzięło 21 osób - pozostałe 439 już chyba spały - dochodziła przecież godzina 23.
- Posłom następnej kadencji nie chciało się słuchać sprawozdania z realizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. 319 osób postanowiło chyba zbadać, jak sytuacja wygląda w rzeczywistości.
- Wyborem Komisji Nadzwyczajnej ds. ustaw z koalicyjnego programu "Solidarne Państwo" nie było zainteresowanych 130 (ze 131) posłów PO oraz 144 reprezentantów pozostałych klubów poselskich.
- PiS zrewanżował się Platformie nie uczestnicząc w głosowaniu nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy. 153 członków tego klubu wraz z 84 innymi osobami nie stawiło się na to głosowanie.
Ja rozumiem, że czasami opuszczenie sali sejmowej jest wyrazem sprzeciwu wobec stanowiska Marszałka, prezydium sejmu, itp... Ale co dziesiąte głosowanie?
Na koniec obiecana tabelka z podstawowymi informacjami o zebranych danych.
| Kadencja | Początek | Koniec | Głosowań | Sesji | Dni Obrad |
|---|---|---|---|---|---|
| III | 1997-10-20 | 2001-09-18 | 11822 | 119 | 266 |
| IV | 2001-10-19 | 2005-08-29 | 13589 | 109 | 266 |
| V | 2005-10-19 | 2007-09-19 | 3473 | 48 | 111 |
| VI | 2007-11-05 | 2010-06-25 | 5290 | 69 | 140 |
Zobacz też: [Sejm] Cyrk i nieustające konflikty.
18 lipca 2010, 20:41:55
Komentarze
To ja polecam serwis gover.pl
Prosty przykład z premierem Tuskiem
Donald Tusk brał udział w 1014 z 5406 głosowań
Absencja 81.24%
http://www.gover.pl/k6/posel/tusk-donald
Dodajmy, że Jarosław Kaczyński miał w V kadencji absencję na poziomie 76,92%. Za to jako przywódcy opozycji, Donald Tusk: 21,48%; Jarosław Kaczyński: 28,65%. Gover niestety nie zawiera informacji z wcześniejszych kadencji.
Takie opracowanie nie mówi nic, poza tym, że bardzo często posłów na głosowaniach nie ma.
Praca posła, to jednak nie tylko głosowania, a przede wszystkim praca w komisjach sejmowych (i podobnych ciałach; niektórzy jeszcze są członkami rządu). Tam jest jej znacznie więcej i przynosi znacznie większe efekty. Dlatego posła na głosowaniach być nie musi. Proste, logiczne, ale niemedialne i pan Józek czytający F***t tego nie zrozumie.
Dużo ciekawsze od suchej statystyki jest na przykład to, że rząd Hanny Suchockiej upadł, bo jeden poseł się nie stawił na głosowanie ws wotum nieufności (modlił się, poważnie!). Po rozwiązaniu sejmu, rząd Suchockiej m.in podpisał konkordat...
mt3o: Zgadzam się. Zdziwiła mnie tylko skala tego zjawiska. A tak w ogóle, to nie po to ściągałem te dane. W dalszej części będę stawiał odważniejsze tezy :)